Projekt „Nowe Horyzonty Edukacji Filmowej” był realizowany w roku szkolnym 2012/2013 w klasie 5.
W projekcie brali udział  uczniowie klasy 5 wraz z opiekunami: pania Lucyną Dorawą-Biłanicz, panią Danutą Kifner, panią Katarzyną Matwiejczyk.
Projekt trwał od września 2012 do czerwca 2013.  Spotkania w kinie Żak odbywały się średnio raz w miesiącu. Obejrzeliśmy 9 filmów, po każdej projekcji uczestniczyliśmy w warsztatach dyskusyjnych.

Danuta Kifner
opiekun projektu
(rok szkolny 2012/2013)

Poniżej prezentujemy krótkie opisy obejrzanych filmów wraz z wypowiedziami uczniów na ich temat.

 

 

1. „Krokodyle z przedmieścia” - jest to dynamicznie opowiedziana historia niepełnosprawnego chłopca, który wprowadził się wraz z rodzicami do domu na przedmieściu. Nie zna nikogo w okolicy, więc próbuje zaprzyjaźnić się z „paczką” uprzedzonych do niego rówieśników.


Film opowiadał o grupie przyjaciół, którzy założyli bandę o nazwie krokodyle. Dowiedzieli się, że po mieście grasują bandyci. Postanowili złapać ich, ponieważ złodzieje obrabowali sklep mamy jednego z bohaterów. Bandytą okazał się brat jednego z członków bandy.  Zofia Ratasiewicz

Film „Krokodyle z przedmieścia” bardzo mi się podobał, ponieważ była w nim wspaniała muzyka, dobrzy aktorzy i akcja; taki jakby kryminał. Aktorzy mniej więcej w moim wieku. Film opowiadał o sile przyjaźni i przesłaniu: „nie daj się skusić”. Film był cudowny. Zuzanna Lucewicz

Był to film o brygadzie, która poznała inwalidę i na początku go nie polubiła. Później chłopiec bardzo im pomógł i się zaprzyjaźnili. Podobała mi się akcja, która coraz bardziej się rozwijała. Akcja plus dawka dobrego humoru równa się świetny film. Alicja Panek

W „Krokodylach z przedmieścia” chodziło o to, że była drużyna kolegów, w której wszyscy sobie pomagali. Szpiegowali oni brata jednego z nich, który okazał się złodziejem. Victor Szychułda

 

2. „Orps”- szalona dyrygentka wyrzuca z orkiestry szkolnej najzdolniejszych muzyków i to tuż przed konkursem krajowym. Mali artyści postanawiają jednak
nie rezygnować z występu i za wszelką cenę próbują wziąć w nim udział.


Ten film był ewidentnie dla dziewczyn. Opowiadał o orkiestrze, z której musiało odejść 5 osób. Okazało się, że osoby, które odeszły, wygrały konkurs dla najlepszej orkiestry w Norwegii. Jak dla mnie „Orps” był gorszy od „Krokodyli z przedmieścia”.  Igor Gajewski

Film był o dzieciach spełniających swoje największe marzenie – wystąpienie na wielkim koncercie zespołów orkiestrowych. Z dużej orkiestry musiało odejść pięcioro dzieci. Założyły one własną orkiestrę i nazwały ją „Orps”. Spełniły swoje marzenie i wygrały konkurs. Film pokazuje, że marzenia się spełniają. Dominika Kaus

Podobał mi się film “Orps”, ponieważ było w nim dużo przygód. Przyjaźń bohaterów została wystawiona na dużą próbę, lecz wytrzymali. Najbardziej podobał mi się moment, kiedy jechali na koncert. Natalie Darbey

Uważam, że film był nudny. Nie lubię muzyki, a film był o muzyce. Jedyną ciekawą rzeczą w filmie była szalona nauczycielka. Nie podobał mi się ten film. Aleksander Darkowicz

 

3. „Święta Karli”- rodzice Karli są rozwiedzeni, więc mieszkają osobno. Zbliżają się święta Bożego Narodzenia. Dziewczynka zazdrości swojej koleżance, że jej rodzina spędzi je wspólnie i postanawia uciec z domu.


Film „Święta Karli” opowiadał o dziewczynce, która chciała święta spędzić z całą rodziną. Jej rodzice rozwiedli się. Karla była smutna, że nie będzie wspólnych świąt, bo jej ojciec odwołał spotkanie na  święta. Dziewczynka uciekła z domu...  Kajetan Kibiersza

Film był o dziewczynce Karli, której rodzice byli rozwiedzeni. Zbliżają się święta i Karla chce, żeby wszyscy byli razem. Pewnego dnia ucieka z domu. Trafia do dorosłego przyjaciela, lecz ten namawia ją do powrotu do domu. Karla wraca i wszyscy się cieszą. Natalie Darbey, Alicja Panek, Bogusława Przybyłowska

Film „Święta Karli” był o kłótni w rodzinie. Dziewczynka o imieniu Karla chciała mieć idealne święta, spędzone z mamą i tatą. Kiedy to się nie udaje, ucieka z domu. Pod koniec wraca do domu i spędza święta z rodziną. Maria Bałdyga

Film „Święta Karli” był o rodzinie, w której matka nie miała czasu dla dzieci. Myślała tylko o sprzątaniu, a ojczym ciągle jeździł w delegacje. Był też prawdziwy ojciec, którego matka nie chciała znać, bo był alkoholikiem i zachowywał się jak dziecko. Karla postanowiła uciec, na szczęście wszystko skończyło się dobrze, a ojciec spędził z nimi święta. Karolina Leżuchowska

 

 

4. „Indianin” mały chłopiec indiańskiego pochodzenia czuje się coraz bardziej zagubiony w europejskim domu. Postanawia dowiedzieć się czegoś o swoich przodkach, w czym pomagają mu Indianie muzykujący na ulicy.


Film niezbyt mi się podobał. Opowiadał o chłopcu Koosie, który był potomkiem Inków. Jako mały chłopiec został adoptowany przez parę z Holandii. Bohater był bardzo żywiołowy. Dla mnie film był trochę bez sensu, mam takie wrażenie, ponieważ Koos w jednej scenie mówi, że Indianie nie lubią motorów, a w następnej szaleje za nimi. Zofia Gajewska

Film opowiadał o małym chłopcu o imieniu Koos, który został zaadoptowany przez małżeństwo w Holandii. Chłopiec nie wiedział jednak, że jest Indianinem. Zaprzyjaźnił się z indiańskim chłopcem – Iilary. Po pewnym czasie Koos dowiedział się, że będzie miał brata. Nie ucieszył się. Po przyjściu na świat dziecka Koos ucieka, by pojechać do Peru – miejsca, skąd pochodził. Koniec filmu jest szczęśliwy, chłopiec godzi się z tym, że jest inny i akceptuje swojego brata. Zofia Ratasiewicz

Film opowiadał o chłopcu z Peru. Został on zaadoptowany przez holenderską rodzinę. Przeżywa przygody z kolegą i chce zostać Indianinem. Film był trochę przygodowy, ale mnie nie zaciekawił. Film mi się nie podobał. Michał Sokołowski

 

5. „Max Minski i ja” - dziewczynka, która dużo bardziej woli książki niż sport, postanawia zrobić wszystko, by dostać się do szkolnej drużyny koszykowej i wyjechać na zawody. Okazuje się, że odbędą się one pod patronatem księcia Luksemburga, który jest jej idolem.


Film „Max Minski i ja” bardzo mi się podobał. Był trochę o miłości, koszykówce, przyjaźni, a te wszystkie rzeczy toleruję. Był o dziewczynce, która chciała nauczyć się grać w koszykówkę dla księcia, ale potem zobaczyła, że nie dla niego chce pojechać do Luksemburga... Bogusława Przybyłowska

Film ten nie podobał mi się. Nie lubię filmów opowiadających o miłości w mało romantyczny sposób. Główna bohaterka jest zagubiona w swoim świecie, w pamietniku pisze jakby do księcia Luksemburga - Edwarda; to jedyna rzecz, która mi się podobała. Zdecydowanie bardziej polubiłam Maxa Minskiego., Zofia Gajewska


Następny film, który mi się nie podobał. Żadne wydarzenie nie było interesujące. Aleksander Dziedzic

 

6. „Pelikan” - groteskowa opowieść o pelikanie, który postanowił zostać człowiekiem. W nowym ciele, nie czuje się jednak swobodnie. Zauważa to chłopiec z sąsiedztwa, który się z nim zaprzyjaźnia i pomaga stawiać pierwsze kroki w świecie ludzi.


Film nudny, bez akcji. Nieprawdopodobny. Bez sensu. Nie podobał mi się. Mateusz Bartkowski

Film „Pelikan” mi się nie podobał, było tam bardzo mało akcji, wszystko było pomieszane. W scenariuszu nie podobało mi się to, że niektóre sceny były w ogóle niepotrzebne. Jednym słowem film był źle zrobiony, nudny i nie zrobił na mnie dużego wrażenia. Bogusława Przybyłowska

Film był ciekawy, ale momentami nudny. Było tam za mało akcji. Antoni Golonka


Był to fajny i długi film. Opowiadał o pelikanie, który chciał stać się człowiekiem. Zaprzyjaźnił się z chłopcem, który nauczył go czytać i pisać. Film podobał mi się i obejrzałbym go drugi raz. Michał Sokołowski

 

7. „Wielki wyścig” - jedenastoletnia dziewczynka z biednej rodziny marzy o tym, by wygrać wielki wyścig własnoręcznie zrobionych pojazdów. W trakcie przygotowań ma jednak wypadek. Ojciec zabrania jej dalszych ćwiczeń, chociaż wie, że samochody i wyścigi to jej pasja. Jego zdaniem wyścigi nie są odpowiednim zajęciem dla dziewczynki.

Film pt. „Wielki wyścig; podobał mi się. To drugi najciekawszy film, który oglądałem w „Żaku”. W skali od 1 do 10 dałbym 6. Tymon Gierałtowski

Wczorajszy film pt.”Wielki wyścig” podobał mi się. Opowiadał o dziewczynce, która interesowała się szybkimi samochodami wyścigowymi. Zbudowała gokart i jeździła nim razem ze swoim kolegą. Pewnego razu został ogłoszony wyścig gokartów. Dziewczynka zbudowała z pomocą ojca gokart i wygrała wyścig. Wojciech Breguła

8. „Mali hakerzy” - dwaj chłopcy instalują w całej szkole kamery, by ułatwić sobie kradzież arkuszy z testem matematycznym z gabinetu dyrektora. Podglądając życie szkoły, zdobywają informacje, które zmieniają ich życie.

 

 

 

 

 

 

9. „Karla i Jonas” - Karla zaprzyjaźnia się z poznanym na wakacjach, mieszkającym w domu dziecka, Jonasem. Bohaterowie wspólnie udają się w niebezpieczną podróż w poszukiwaniu biologicznej matki chłopca.